Po co żyć , skoro wracając do domu po 8 godzinach w szkole , oczekując czegoś ciepłego do jedzenia , dostajesz tylko opierdol ? Znowu .
Po co taki dom do którego nie chcesz wracać ? Po co cele których nie umiesz sobie wyznaczyć ?
Siedzę ze słuchawkami w uszach mimo że nic z nich nie leci . Czemu ? Może dlatego , że mniej słyszę wtedy z otoczenia . Może dlatego że nie chce słyszeć .
Jedyna rzecz jaka przychodzi mi teraz na myśl to wziąć do ręki coś ostrego i zapomnieć o bólu psychicznym , topiąc się w krwi bólu fizycznego .
Po co , kurwa żyć skoro nie masz perspektyw aby trwać w codziennej fali kłamstw i drwin innych osób ? Po co ? Kurwa , po co ?
Ktoś . Bo po chuja
wiedzieć kim się jest
skoro i tak nie liczysz
się dla tych , którzy
liczą się dla ciebie .
Jest wiele domów, w których przemoc jest na porządku dziennym. Żle to wszystko odbierasz, a tak na prawde wszystko siedzi w Twojej psychice.
OdpowiedzUsuń"Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma"